JESZCZE NIE DOKONANA REWOLUCJA

Rewolucja jeszcze się nie dokonała mimo seksualnego wyzwolenia, które właściwie miało dopiero w jej wyniku nastąpić.
Wyzwolenie seksualne nie jest jednak tym, do czego zmierzali rewolucjoniści socjalistyczni. Wywołane raczej przez przemysł dóbr konsumpcyjnych i komercjalne środki masowego przekazu jest pozornym wyzwoleniem z popędy, osłabiając żądanie przełomu społecznego ownoczesme jednak wywołuje stan stałego niedosytu’ czegos w rodzaju ządzy. Utrudnia to człowiekowi odnale- leme rownowagi własnego seksualizmu i przekształce¬nie go w miłość partnerską. Pozbawione ograniczeń za- pokojeme niesie ze sobą sytuację, w której młody czło¬nek owładnięty pożądaniem staje się przedwcześnie po- latny na manipulacje. To, co oferuje mu się jako wolność ist podtrzymywaniem wcześniej wytworzonego i utrwalo¬nego zachowania pełnego pożądania. Seksualizm służy więc w gruncie rzeczy tylko zaspokojeniu samego siebie i nie jest związany z wymianą uczuć czy poznawaniem uczuć partnera.
Niezależnie od tego, czy rozmaite seksualne tendencje wyzwoleńcze powołują się na hasła „powrotu do natury , na maksymę „w stronę społeczeństwa bezklasowego”, czy na zaklęcie „ku szczęściu konsumpcji” — człowiek szukający rady, adresat owych teorii przeważnie ich nie rozróżnia, lecz odbiera je następująco: „bądźcie dla siebie mili!”, koniec z zahamowaniami, przestańcie robić ceregiele.Seksualność ludzka ma szerszy zakres niż zwierzęcia. Człowiek jednak nie musi odrzucać swego seksualizmu jako „zwierzęcego elementu”, wypierać go ze świadomo­ści i dyskredytować.